Archiwa miesięczne: październik 2009

10

Pije gapiąc sie w monitor, tak jakby miało to coś zmienić.

9

Wczoraj tu siedziałaś i piłaś ze mną, tak jakby miało to coś zmienić.

8

Poszliśmy do łózka, tak dosłownie, tak jakby miało to coś zmienić.

7

Nic się nie stało. A przynajmniej nie stało się nic co można by uznać za “coś”. Spłonęliśmy bo nie wiedzieliśmy czy warto by było skończyć coś, żeby coś zacząć. Zacząć coś co miałoby coś zmienić. Coś.

6

Piszę bzdury.  Chciałem napisać coś o Tobie, ale wszystko brzmi tak banalnie, tak grafomańsko, wszystko jest tylko bełkotem, którym nie będę próbował nic zmieniać.

5

Więc siedzę dalej wgapiony w monitor, tak jakby miało to coś zmienić.

4

Znikniemy się? Ok. Raz, dwa…

3

Jesteś moją krótką formą, rozumiesz? Krótkim zdaniem. Dwa słowa i kropka. Jedną nocą, która nic nie zmieni.

2

Jutro zapomnisz, ja zapomnę, nikt sie nie dowie i nic się nie zmieni.

1

Jesteśmy bezpieczni. Raz, dwa, trzy.

Przecież mieliśmy zniknąć razem, a nie oddzielnie.