Archiwa miesięczne: wrzesień 2008

Kiedy człowiek jest jeszcze małym człowieczkiem świat lubi zadawać mu podchwytliwe pytania.

- Kim chcesz być jak będziesz dorosły?
- Windą.
- Jak to windą? Może raczej windziarzem?
- Nie tato, ja chce być windą. Wina jeździ cały czas, a windziarz czasami z windy wysiada.

Kiedy człowiek staje się dorosły świat zadaje pytania co raz rzadziej, aczkolwiek niemniej podchwytliwie.

- Cieszysz się z tego do czego doszedłeś?
- Nie.
- Dlaczego?
- Chciałem zostać windą.
- Jesteś nienormalny. Jak to windą?
- No tak to właśnie… windą chciałem być i teraz też chciałbym nią być.
- Ale kochanie… dlaczego?
- Winda czasami spada.

Kiedy człowiek czuje się windą świat nie pyta już o nic.

MP3: Venetian Snares – [Winter In The Belly Of A Snake] Sink Snow Angel