Jak to jest, że każdy z nas boi się przyszłości? Wolimy “starsze zło” od “nowego dobra”, które przecież mogło by się okazać dla nas dużo dogodniejsze.
Dlaczego?

Patrze na siebie,na znajomych, wielu z nas trzyma się tego co ma : pracy,partnera. Boimy się nowości, boimy się ryzyka. Może to przyzwyczajenie? Mówimy sobie, że to co mamy nam wystarcza i szkoda by było to stracić. Jednak często sytuacja w jakiej się znajdujemy wcale nie jest zachwycająca, a i tak wolimy pozostać przy tym co mamy, nie burząc jakiejś wewnętrznej struktury, schematu według którego żyjemy. Próbowałem to przełożyć na prostsze przykłady. Starsi ludzie boją się poznawać nowoczesności, bo zwyczajnie boją się, że sobie z nią nie poradzą, że będzie dla nich za trudna. Może w każdym z nas kryje się taki przestraszony człowiek? To co już poznaliśmy jest przynajmniej proste izazwyczaj nawet w skarajnych sytuacjach potrafimy dać sobie rade. Nie znam się na psychologii, jednak męczy mnie to od jakiegoś czasu… Narazie nie znalazłem rozwiązania i pytanie “dlaczego?” odkłądam do szufladki z pytaniami bez odpowiedzi.
Jest 01:19 . Znów trzeba iść spać, żeby jutro wrócić do nieznośnej i niezmiennej codzienności. Dobranoc.
3 Komentarze
hmm tak prawda.Trafne spostrzeżenie.Ludzie obawiają się przyszłości gdyz w obecnych czasach terazniejszosc bywa okrutna wiec nie ma sie czemu dziwic.Niby nie powinnismy sie jej obawiac bo wiele jest zalezne od nas samych i moze nas spotkac cos dobrego.Tu wjezdzamy juz w kwestie pesymizmu jak i optymizu.
A teraz weź proszę kartkę i napisz tyle słów które mówią o emocjach ile przyjdzie Tobei do głowy w pierwszym momencie… (wiesz złość, rozczarowanie i takie tam).
Masz juz?
ale ja mówie poważnie…
masz?
zrob plusik przy tych ktore sa pozytywne, minusik przy tych negatywnych, nijakie tez minusik bo nijakie sa negatywne, te co trudno powiedziec tez minusik.
Policz…
Ile masz plusików?
Zdecydowana większośc ludzi podaje okolo 70% negatywnych pierwszych skojazen jeslui chodzi o nazwy stanow emocjonalnych.
Wniosek?
Jak tu nie bac sie tego co bedzie?
http://www.appletree.pl
“Czemu tak jest?Czy to jest przyzwyczajenie?Strach przed czymś nowym?Przed czymś co trzeba budować i poznawać od nowa?Strach,że coś może pójść nie po naszej myśli.Może nie jesteśmy gotowi na to by zmierzyć się z wyzwaniem i przyjąć na siebie następną ewentualną porażkę.Może było w naszym życiu już tyle porażek,że nie dopuszczamy myśli ,że może być lepiej.Dalej będziemy mieszkać w domach których tak nienawidzimy,chodzić do pracy która nas tak do wszystkiego zniechęca i chodzić do łóżka z tymi którzy tak bardzo nas obrzydzają. “